Drewno układane w stos w lipcu ma pół roku na wyschnięcie. To samo drewno przygotowane w listopadzie będzie w kominku syczeć i smolić komin. Sezon na opał zaczyna się w środku lata — a zaczyna się od narzędzi.
Tępy łańcuch kosztuje więcej, niż myślisz
Pilarka z tępym łańcuchem nie tnie, tylko przepala drewno: pracuje wolniej, mocniej się grzeje, zużywa więcej paliwa i szybciej wykańcza prowadnicę. Zamiast dokupować kolejne łańcuchy, warto ostrzyć te, które są.
- Ostrzałka do łańcuchów elektryczna — 99,99 zł — prosta, tania w utrzymaniu, w zupełności wystarcza przy kilku łańcuchach w gospodarstwie.
- Ostrzałka do łańcuchów indukcyjna 850 W — 289,00 zł — silnik indukcyjny znosi dłuższą pracę i częstsze ostrzenie; wybór dla intensywnie tnących.
Praktyczna zasada: ostrz krótko, ale często. Łańcuch podostrzony po każdym większym cięciu wraca do formy w kilka minut. Zajechany do wygładzenia zębów wymaga zebrania dużej ilości materiału i traci sporo z żywotności.
Docinanie na równe długości
Polana o powtarzalnej długości układają się w równy, stabilny stos i mieszczą się w palenisku bez dopychania. Do docinania kantówek, listew i drobniejszego opału najwygodniej sprawdzają się piły stacjonarne:
- Piła stołowa krajzega EUROTEC EUTS-3300 — 629,99 zł — do cięcia wzdłużnego i przygotowania rozpałki.
- Piła ukosowa 210 mm z laserem — 379,99 zł — powtarzalne cięcia poprzeczne na zadaną długość.
Jak układać, żeby wyschło
- Stos w miejscu przewiewnym i nasłonecznionym, nie pod ścianą budynku.
- Podkład pod spodem — palety albo legary, żeby dolna warstwa nie ciągnęła wilgoci z gruntu.
- Zadaszenie tylko od góry; boki muszą zostać otwarte, inaczej drewno zaparzy się zamiast wyschnąć.
Przy okazji sezonu warto sprawdzić stan pozostałych narzędzi — na tępym brzeszczocie i zużytym wiertle traci się dokładnie tak samo jak na tępym łańcuchu.